Uwielbiamy wracać do zdjęć Moniki, Daniela i małej Hani. Piękne słońce, śmiech dziecka i wiele pozytywnej energii wypełniło dzień ślubu. Do tego mały klimatyczny kościółek, a potem zabawa do białego rana, a to był dopiero początek. Na plener wybraliśmy się do magicznego zamczyska w Mosznie. Daleko trzeba było jechać, ale warto było. Przygoda niezapomniana, a zdjęcia?

Mamy nadzieję, że będą pięknym wspomnieniem naszej pary młodej

🙂